Hovawarty z Uroczyska

HOVAWARTY są moją pasją od blisko 20 lat!

Każdy z nich jest bliski mojemu sercu i czegoś mnie nauczył.

To hovawarty wprowadziły mnie w świat profesjonalnych treningów i sportów kynologicznych, dzięki nim poznałam wielu ciekawych ludzi, zwiedziłam mnóstwo pięknych miejsc, wciąż się uczę i rozwijam.

Uwielbiam z nimi spędzać czas: wspólnie wędrować, trenować, bawić się i wypoczywać.

Mogę to śmiało powiedzieć – moje życie stało się bogatsze dzięki hovawartom!

 

W zakładce „O nas” znajdują się krótkie notki o psach, każdy hovawart ma też własną wizytówkę („Hovawarty z Uroczyska”) – tu zamieściłam szczegółowe informacje na temat ich pochodzenia, zdrowia i wyszkolenia, a także sporo zdjęć.

 

 

Kilka słów o naszej hodowli:

Do tej pory w naszej hodowli przyszedł na świat tylko jeden hovawart i spędził z nami całe swoje życie, była nim Czujna z Połomskiego Uroczyska FCI (2013-2023).

Hodowla pod przydomkiem „Z POŁOMSKIEGO UROCZYSKA FCI” została oficjalnie zarejestrowana dnia 28 sierpnia 2012 r., jednak w Połomskim Uroczysku szczenięta się nie pojawiają.

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka, jednak tym, co ostatecznie zaważyło na mojej decyzji, jest podejście do kwestii rozrodu zwierząt.

Nie popieram kierunku, w którym zmierza współczesna kultura posiadania psa –  wszechobecnego konsumpcjonizmu w relacji z psem, panującego bambinizmu, przedkładania wyglądu nad charakter i zdrowie psychiczne zwierząt.

Jestem też zdania, że w naszym kraju jest zbyt wiele psów, a spora część z nich nie wiedzie życia takiego, na jakie zasługuje.

Hodowla psów rasowych to ogromna odpowiedzialność i stanowi wg mnie swego rodzaju „dzieło”, dlatego rozmnażanie ich bez konkretnego planu hodowlanego, mającego na celu dbałość o zachowanie zdrowia i najlepszych, zgodnych z wzorcem rasy cech charakteru i eksterieru, a także brak pewności, że szczenięta trafią pod opiekę ludzi zaangażowanych i  świadomych potrzeb danej rasy, jest sprzeczne z moim przekonaniami!